Wyszywanie jest jak nałóg, gdy się już zacznie, to wciągają, aż nie skończy się wzoru. Podczas weekendu udało mi się wyhaftować oprócz Applejack, także nieśmiałą Fluttershy. Dzisiaj tylko dokończyłam napis i już jest gotowe kolejne serduszko.
Tak jak pozostałe kucyki, Fluttershy wyszyłam na kanwie Aida 18ct nićmi DMC.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz